X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Prezes Fundacji WWF – Polska: pożary w Australii mogą opanować jedynie porządne deszcze

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2020 08:20
- Żadna działalność człowieka, żaden sprzęt, nic już nie poradzi - powiedział Mirosław Proppe, prezes Fundacji WWF – Polska.
Audio
  • Mirosław Proppe: "Te pożary w Australii mogą opanować jedynie porządne deszcze, bo żadna działalność człowieka, żaden sprzęt, nic już nie poradzi. ("Społeczeństwo Obywatelskie-Reaktywacja/PR24")
nz pożar buszu w Australii
n/z pożar buszu w AustraliiFoto: PAP/EPA

Tematem audycji był bezprecedensowy wymiar pożaru, który trawi Australię. Najgorsza sytuacja panuje na południowym wschodzie kraju, m.in. w Nowej Południowej Walii - najstarszym i najbardziej zaludnionym regionie kraju. Ogień zniszczył tam już blisko dwa tysiące domów. Ofiarami pożarów są także zwierzęta. Naukowcy szacują, że ucierpiało blisko pół miliarda przedstawicieli różnych gatunków, w tym ponad osiem tysięcy koali, czyli mniej więcej jedna trzecia populacji.

[AUSTRALIA WALCZY Z POŻARAMI] >>> Zobacz wstrząsającą galerię zdjęć

Premier Australii Scott Morrison powiedział, że władze przeznaczą dodatkowe 2 mld australijskich dolarów (1,4 mld USD) na walkę ze skutkami pożarów. Wcześniej obiecano już kilkadziesiąt milionów dolarów na ten cel. Scott zaznaczył, że "pożary trwają i będą trwać w najbliższych miesiącach". Organizacje, m.in. Greenpeace oceniają, że zaproponowane przez rząd środki pomocowe to "kropla w morzu" potrzeb.

"Działalność człowieka, żaden sprzęt nic już nie poradzi"

Zaproszeni goście mówili w Polskim Radiu 24 o mobilizacja społeczeństwa, które jednoczy się, aby zaradzić tragedii, której wymiar jest "wręcz apokaliptyczny". Podkreślali, że Australii pomaga cały świat - osoby prywatne, celebryci, organizacje pozarządowe. Pieniądze dla Australii zbierają m.in. strażacy ochotnicy z Poręby Spytkowskiej (Małopolska).

Ogień w Australii objął do tej pory ponad 8 mln hektarów buszu i zabił co najmniej 25 osób. Giną ludzie i dorobek ich życia. Spłonęło już 8,4 mln hektarów powierzchni (obszar odpowiadający terytorium Austrii), a z nią 1,3 mld zwierząt, w tym rzadkich gatunków ssaków.

Mamy w Polsce 8 mln hektarów lasów. Czyli w Australii spłonęło już więcej lasów niż my mamy w Polsce - zauważył Tomasz Pezold-Knezevic, ekspert WWF Polska. Mówił, jaka przyszłość czeka Australię i czy jej tragedia otworzy innym krajom oczy na postępujący kryzys klimatyczny?

- Poranione zwierzęta nie mają siedliska i trzeba je przenieść w nowe miejsce. Te pożary mogą opanować jedynie porządne deszcze, bo żadna działalność człowieka, żaden sprzęt nic już nie poradzi - powiedział Mirosław Proppe, prezes Fundacji WWF – Polska.

[ZOBACZ TAKŻE] >>> Pomoc z nieba dla Australii. Deszcz "wsparł" ekipy ratunkowe w walce z pożarem

"Zrozumieć przyczyny wielkich kataklizmów"

Uczestnicy rozmowy w PR24 byli zgodni, że "optymistyczne jest, że w obliczu tej tragedii jednoczą się ludzie i organizacje z całego świata". 

- To pozytyw i być może sygnał, który spowoduje jakąś refleksję - musimy działać na przyczyny. Dobrze, że te zbiórki są organizowane, to są jednak działania reaktywne. Teraz najważniejsze, to zrozumieć przyczyny tych wielkich kataklizmów i działać na nie - podkreślał Mirosław Proppe.

W audycji ponadto o uwarunkowaniach geopolitycznych, niszczeniu przyrody przez człowieka oraz australijskiej gospodarce opartej na węglu.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

* * *

Audycja: "Społeczeństwo obywatelskie: Reaktywacja"
Prowadzi: Maciej Woźniakiewicz
Goście: Mirosława Proppe, prezes Fundacji WWF – Polska oraz Tomasz Pezold-Knezevic, ekspert WWF Polska
Data emisji: 12.01.2020
Godzina emisji: 7.35

PR24/tb/PAP/IAR

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wiceszef MSWiA: gdy Australia zwróci się o pomoc, gotowych będzie stu polskich strażaków

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2020 01:00
- Stu polskich strażaków w ciągu 48 godzin będzie gotowych wyruszyć do Australii, aby walczyć z gwałtownymi pożarami lasów, jeśli ze strony australijskiej padnie sygnał o takiej potrzebie - zapowiedział wiceszef MSWiA Maciej Wąsik. Pomoc zadeklarował australijskim władzom premier Mateusz Morawiecki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Australia płonie. Wstrząsające statystyki niszczycielskiego żywiołu

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2020 09:31
W ciągu ponad czterech miesięcy żywioł zabił 25 osób, ponad milion zwierząt i zniszczył co najmniej 2 tysiące domów. Najwięcej szkód ogień wyrządził w stanach Nowa Południowa Walia oraz Wiktoria. Tysiące osób musiały uciekać ze swoich domów. Część z nich nie ma do czego wracać.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Australia walczy z żywiołem. Kolejne masowe ewakuacje mieszkańców

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2020 01:50
Ćwierć miliona mieszkańców Australii zostało wezwanych do ewakuacji. Powodem jest rosnące zagrożenie w południowych stanach kontynentu. Po chwilowym spadku temperatur meteorolodzy twierdzą, że w weekend pożary lasów znów mogą zwiększać swój zasięg.
rozwiń zwiń