X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

"Cała historia Związku Radzieckiego wiąże się z mistyfikacją". Historyk o książce "Nie widzieć zła"

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2020 06:55
- To jest bardzo dobra, ciekawa książka - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Mikołaj Mirowski, historyk z Muzeum Historii Polski na temat książki Dariusza Tołczyka pt. "Nie widzieć zła". Dodał, że jej autor "bardzo dogłębnie wgryza się w ten temat kłamstwa komunizmu".
Audio
  • Dr Mikołaj Mirowski o książce "Nie widzieć zła" (PR24/Rozpruwacz kulturalny)
Więźniowie polityczni w Związku Sowieckim
Więźniowie polityczni w Związku SowieckimFoto: PAP/Newscom

Na polskim rynku wydawniczym ukazała się niedawno książka pt. "Nie widzieć zła" autorstwa Dariusza Tołczyka. Jej podtytuł brzmi: "Gułag i inżynierowie dusz". To opowieść o zaangażowaniu literatury w "pranie mózgów" w Związku Sowieckim. Autor szeroko zanalizował mechanizm zaprzęgania kultury, w szczególności literatury, do przekonywania, że zło jest w zasadzie dobrem, a represje stanowią wręcz nagrodę dla tych, których doświadczają.

Krzysztof Masłoń.jpg
"Fascynująca historia". Krzysztof Masłoń o książce "Nie widzieć zła. Gułag i inżynierowie dusz"

- Komunizm bolszewicki od początku był naznaczony kłamstwem i od początku wchodził w taką korelację z intelektualistami, bo to nie tylko z literatami - przekazał historyk.


Posłuchaj
22:40 _PR24_AAC 2020_11_02-23-35-56.mp3 Dr Mikołaj Mirowski o książce "Nie widzieć zła" (PR24/Rozpruwacz kulturalny)

 

Podkreślił, że "już od początku mamy do czynienia z kłamstwem i to kłamstwo jest coraz bardziej propagowane, ono obrasta w kolejne piętra". - Faktycznie cała historia Związku Radzieckiego wiąże się z nadzwyczajną mistyfikacją i bardzo trudno było tę mistyfikację zerwać - zaznaczył Mirowski.

Pytany, co znaczy, że literaci są nazywani "inżynierami dusz", odpowiedział, że "przede wszystkim pisarz sowiecki ma pewne powinności społeczne i jego obowiązkiem nie jest opisywać świat, tylko być trybikiem, ważnym punktem odniesienia dla budowy komunizmu". - Prawda w rozumieniu powinności w Związku Sowieckim nie służy prawdzie jako takiej, odtwarzaniu z pietyzmem tego, co się wydarzyło, rzetelnego informowania społeczeństwa, tylko bycia użytecznym na rzecz idei - dodał.

Czytaj także:

Mirowski podkreślił, że wiele różnych czynników miało znaczenie w przekonaniu pisarzy, by stali się twórcami w duchu komunizmu. - Oczywiście byli pisarze, którzy byli związani z ruchem bolszewickim albo wcześniej z central demokracją rosyjską i to byli ludzie ideowi, wierzyli w ten konstrukt - powiedział. Zaznaczył, że byli też ludzie, którzy "robili to z powodu obawy, czy strachu" oraz tacy, których "Stalin kupił". - Ten splendor, który państwo radzieckie zaoferowało, ich przekonał - stwierdził gość Polskiego Radia 24.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

***

Audycja: "Rozpruwacz kulturalny"
Prowadzący: Jakub Moroz
Gość: dr Mikołaj Mirowski (historyk, Muzeum Historii Polski)
Data emisji: 02.11.2020
Godzina emisji: 23.35

itom/PR24

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

81. rocznica "IV rozbioru Polski" – jak doszło do agresji ZSRR na Polskę?

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2020 08:50
81 lat temu, 17 września 1939 roku, doszło do napaści Związku Sowieckiego na Polskę. Masowe represje, zbrodnia katyńska, deportacje na Syberię i utrata połowy terytorium – to najważniejsze konsekwencje sowieckiej agresji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

81. rocznica agresji sowieckiej na Polskę. Historyk: 1 i 17 września 1939 r. są równorzędne

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2020 07:43
- 1 i 17 września 1939 r. są równorzędne. Nie można wytłumaczyć tych dat bez 23 sierpnia, a więc paktu Hitler-Stalin przeciwko Polsce i innym krajom. Wtedy podzielono strefy wpływów i zdecydowano o agresji na Polskę - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Wiesław Wysocki, historyk z UKSW.
rozwiń zwiń