X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Francja - Niemcy. Relatywizacja odpowiedzialności za II wojnę światową

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2018 14:45
- Historia we Francji jest coraz częściej przeszywana nurtami negującymi przeszłość mojego kraju. Oznacza to, że całość historiografii została przepuszczona przez filtr krytyki, który jest coraz bardziej szkodliwy i zabójczy w odniesieniu do tożsamości francuskiej  - mówił w Polskim Radiu 24 dr Christophe Réveillard. Historyk odniósł się m.in. do kwestii Powstania w Paryżu z 1944 roku i francuskiego Ruchu Oporu.  
Audio
Generał Charles de Gaulle podczas parady zwycięstwa spod Łuku Triumfalnego przez Pola Elizejskie aż do Katedry Notre Dame po wyzwoleniu Paryża w sierpniu 1944 r., Muzeum Wojenne w Wielkiej Brytanii, Wikipediadp
Generał Charles de Gaulle podczas parady zwycięstwa spod Łuku Triumfalnego przez Pola Elizejskie aż do Katedry Notre Dame po wyzwoleniu Paryża w sierpniu 1944 r., Muzeum Wojenne w Wielkiej Brytanii, Wikipedia/dp

Jego zdaniem istnieje mocna tendencja odnośnie II wojny światowej wykorzystywania instrumentalnie przez UE idei "europejskiej wojny cywilnej". W tych ramach przyjaźń francusko-niemiecka musi niejako przeniknąć na nowo przez elementy historyczne. - Przykładowo we francuskich liceach i gimnazjach rozpowszechnia się dwujęzyczny podręcznik. Oczywiście mamy w nim do czynienia z wojną cywilną, oczywiście jesteśmy współodpowiedzialni za konflikt. W rzeczywistości nie ma w tym słowa prawdy. To była wojna przeciwko narodom, prowadzona jako agresja. Nie mamy nic do udowodniania Polakom. Chcę tylko stwierdzić, że byliśmy trzykrotnie obiektami agresji Niemiec na przestrzeni 70 lat, w roku 1870, 1914 i 1940 - przypomniał gość Polskiego Radia 24. 

Dr Christophe Réveillard tłumaczył, że pojawia się w tym przypadku chęć i pokusa relatywizowania odpowiedzialności. - Instrumentalizuje się w celu osiągnięcia konsensusu. Z mojego punktu widzenia jest to fundamentalny błąd. Historyk jest po to, by głosić prawdę lub starać się odtworzyć wszystkie części składające się na dotarcie do prawdy - podkreślił.

Więcej w nagraniu 

Gospodarzem audycji Konfrontacje Idei był Zdzisław Krasnodębski

Data emisji: 29.09

Godzina emisji: 14.06

PR24/tj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Dziwna wojna" - zabrakło zdecydowania i charakteru

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2018 00:02
W roku 1939 świat nie zdołał uniknąć katastrofy jedynie dlatego, że 110 dywizji, jakie posiadali Francuzi i Anglicy, pozostało całkowicie bezczynnymi wobec 23 dywizji niemieckich. Jakie byłyby losy Polski i Niemiec, gdyby sojusznicy dotrzymali słowa i wypowiedzieli wojnę Hitlerowi?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dunkierka - zagadka II wojny światowej

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2019 07:12
26 maja 1940 roku rozpoczęła się ewakuacja 330 tysięcy żołnierzy alianckich znad kanału La Manche. Jedną z największych zagadek II wojny światowej pozostaje odpowiedź na pytanie, dlaczego Hitler osobiście zatrzymał niemieckie dywizje pancerne, idące na Calais i Dunkierkę.
rozwiń zwiń