X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x
Polskie Radio

Wstrząsająca relacja o upadku Brześcia. Dokładnie 100 lat temu bolszewicy zajęli ostatni ważny punkt oporu przed Warszawą

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2020 05:55
Sto lat temu, w nocy z 1 na 2 sierpnia 1920 roku upadła twierdza w Brześciu nad Bugiem. Tym samym nie pozostała już żadna przeszkoda na drodze Armii Czerwonej do stolicy Polski. Losy Rzeczpospolitej i Europy miały rozstrzygnąć się pod Warszawą.
Twierdza Brześć
Twierdza BrześćFoto: NAC

Na przełomie lipca i sierpnia inicjatywa na froncie wojny polsko-bolszewickiej już od blisko dwóch miesięcy należała do Armii Czerwonej. Wojsko Polskie było spychane do odwrotu. W lipcu siły Frontu Zachodniego Michaiła Tuchaczewskiego przełamały front nad rzekami Autą i Berezyną.

Najważniejszym punktem polskiego oporu na drodze na Zachód stał się w tych dniach Brześć nad Bugiem. Wybudowana w XIX wieku przez Rosjan twierdza miała strategiczne znaczenie. Leżała nad Bugiem – naturalną zaporą oddzielającą rdzenne ziemie polskie od terenów byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Na północ od Brześcia rozciągała się Puszcza Białowieska, na południe od niego Prypeć rozlewała się na szerokich bagnach Polesia. To czyniło z twierdzy ujście leja, którym każda armia prąca z północnego wschodu na zachód musiała przejść.

Twierdza Brześć. Fot.: NAC Twierdza Brześć. Fot.: NAC

To było piekło

Tak było i tym razem. Wojska Michaiła Tuchaczewskiego w marszu na Warszawę i dalej na Berlin miały według pierwotnego planu sowieckiej ofensywy spotkać się tutaj z Frontem Południowo-wschodnim Aleksandra Jegorowa. Wobec sukcesów Armii Czerwonej plan uległ zmianie – wojska Tuchaczewskiego miały iść na Warszawę, żołnierze Jegorowa mieli zająć Lwów.

dowódcy Armii Czerwonej 1921.jpg
Rozkaz Kamieniewa - Armia Czerwona idzie w stronę Warszawy i Lwowa

Brześć pozostawał jednak ważnym punktem w drodze Tuchaczewskiego na Warszawę. Twierdzę i miasto mieli zająć żołnierze z XVI Armii Frontu Zachodniego. Żołnierze Grupy Poleskiej dowodzonej przez gen. Władysława Sikorskiego bronili się przed przeważającymi siłami wroga przez sześć dni – od 28  lipca do 2 sierpnia.

Po zajęciu miasta rozpoczął się szturm cytadeli. Mieszkańcy Brześcia usiłowali w popłochu skryć się w murach fortecy przed najeźdźcami.

- Było 20 minut po czwartej, gdy trzema bramami równocześnie runęły do centrum fortecy jaszcze z armatami, wozy, konie, spanikowani  ludzie, wrzeszczący, biegnący na oślep, nieprzytomni ze strachu. Jak strumień wody, gdy podniesie się zaporę, przez chwilę zawisa w powietrzu, by potem toczyć się w pianie i szumie, porywać wszystko ze sobą, tak owe spanikowane oddziały wlały się trzema strumieniami do środka twierdzy. Na zbiegu dróg, w samym środku placu uderzyły o siebie wozy – wspominał Mieczysław Lisiewicz, porucznik, żołnierz Grupy Poleskiej.

Najcięższe walki trwały całą noc. Brześć trzeba było ewakuować na wieść o przekroczeniu Buga przez Armię Czerwoną na północ od miasta – twierdzy i całej Grupie Poleskiej groziło otoczenie.

- Wiadomo już było, że wszystkie forty Brześcia, prócz dwóch na zachód, były w ręku wroga. Zalała je po prostu masa ludzka. Powtórzyła się taktyka Brusiłowa z 1915 roku oparta na zasadzie: "stu polegnie, ale trzech przejdzie". Rosjanie zawsze nie dbali o ludzi. Mają ich dosyć. Dla nich ważniejszy jest cel niż człowiek – konkludował Mieczysław Lisiewicz.

Preludium do bitwy warszawskiej

Upadek Brześcia oznaczał rewizję planów polskiej obrony. "Wielka kombinacja" Piłsudskiego, której założeniem było zatrzymanie głównego impetu wojsk bolszewickich na ufortyfikowanych pozycjach i uderzenie z flanki w "miękkie podbrzusze" wojsk nieprzyjaciela miał być pierwotnie realizowany właśnie w oparciu o linię Bugu.

Manewr kontruderzenia w myśl pierwotnej wersji planu miał być wyprowadzony właśnie z twierdzy brzeskiej. Upadek Brześcia zmusił sztab do zmiany miejsca realizacji tej strategii. Ostatecznie bolszewicka nawała została zatrzymana pod Warszawą według dokładnie tego samego scenariusza.

Zobacz serwis narracyjny poświęcony bitwie warszawskiej - kliknij w obrazek poniżej:

src=" //static.prsa.pl/18c6af74-3478-4b75-bc41-37b63c3bea80.file"


bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Władysław Sikorski - patriota i mąż stanu

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2020 05:50
- Jestem człowiekiem, który jeśli mówi "tak", to jest tak, jeśli mówi "nie", to jest nie, a jeśli nie mówię nic, to albo nie mogę, albo nie chcę powiedzieć prawdy - tak mówił o sobie gen. Władysław Sikorski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Cud nad Wisłą". Jak Polacy uratowali Europę?

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2016 13:00
Bitwa Warszawska rozpoczęła się 13 sierpnia 1920 roku walką o przedpole stolicy, m.in. o Radzymin, który kilkanaście razy przechodził z rąk do rąk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Cud nad Wisłą. Dokonania polskiego wywiadu

Ostatnia aktualizacja: 16.08.2018 08:05
15 sierpnia obchodziliśmy święto Wojska Polskiego. To tego dnia miała miejsce zwycięska Bitwa Warszawska w 1920 roku, stoczona w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Jakie były tajniki tego militarnego sukcesu?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Janusz Odziemkowski: po przegranej w Bitwie Warszawskiej bylibyśmy pewnie rosyjską republiką

Ostatnia aktualizacja: 15.08.2019 10:00
- W 1920 roku pogoniliśmy bolszewika nad Wisłą, a potem dobiliśmy nad Niemnem i w Galicji - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Janusz Odziemkowski, historyk z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. O Bitwie Warszawskiej 1920 roku i wielkiej solidarności narodu polskiego mówił także historyk Piotr Dmitrowicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polrewkom - niedoszli czerwoni władcy Polski

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2020 05:50
100 lat temu w Smoleńsku bolszewicy powołali do życia Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski. Miał być namiastką nowego, komunistycznego polskiego rządu. Plany te przekreślił polski tryumf podczas Bitwy Warszawskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Międzysojusznicza Misja do Polski. Listek figowy Ententy

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2020 06:00
- David Lloyd George, wiedząc o odrzuceniu propozycji odrzucenia pośrednictwa brytyjskiego w rokowaniach pokojowych, musiał jakoś zareagować na ten policzek ze strony władz sowieckich – tak prof. Andrzej Nowak na antenie Polskiego Radia wyjaśniał genezę przybycia do Polski grupy dyplomatów i oficerów Ententy.
rozwiń zwiń